Z lekkim przymrużeniem oka

Archiwum: wrzesień 2012

codzienność

relacja z macierzyńskiego

Obiektywnie rzecz ujmując urlop macierzyński to naprawdę fajna sprawa... Nie chodzę codziennie do pracy, średnio co dwie /w nocy co trzy/ godziny na ok. 40 minut siadam wygodnie na kanapie w salonie i karmiąc Małą nadrabiam zaległości literackie czytając wszystko, co wpadnie mi w ręce. Codziennie wychodzimy na spacer do uroczego parku blisko domu, jestem na zdrowej lekkostrawnej diecie- zero sm... czytaj dalej

komentarze: 16
czekając na...

jak to wybrałam opcję "nie wiem"

Wczoraj byłam z Małą do szczepienia. I mam nadzieję, że niezbyt często będę miałam nie(wątpliwą) przyjemność rozmawiać z panią pediatrą. A było to tak:Rozpoczęło się od ważenia i mierzenia Małej- potem przejście do gabinetu- a tam pani doktor znad ankiety: czy pani dziecko jest zdrowe?- zapytała. I tym pytaniem zbiła mnie z tropu. Jestem u lekarki a ona się mnie pyta, czy jest zdrowe. Mąż jest ... czytaj dalej

komentarze: 19
styl życia

trudna sztuka latania

Kiedy karmię Małą, widok z okna przynosi ciekawe wydarzenia-  gołębie, które zadomowiły się /sic!/ na balkonie budynku sąsiadującego z moim blokiem mają młode, które uczą się latać. A że karmię często i długo, to zaczęłam je obserwować. Na początku były niepewne, z wahaniem stąpały z łapki na łapkę, jakby nie miały odwagi na ten najważniejszy krok. Wokół nich latały dorosłe osobniki, jakby chci... czytaj dalej

komentarze: 11
styl życia

szczepić (się) czy nie szczepić oto jest pytanie

Pytanie jak w tytule.Kilka dni temu rząd znowelizował ustawę o chorobach zakaźnych. Przeciwnicy szczepień podnieśli wielkie larum twierdząc, że w wolnym, demokratycznym kraju nikt nie może ich zmusić do szczepień- narażających ich na powikłania poszczepienne. Z tego co pamiętam, sama szczepiona byłam na wszystko, na co trzeba było- za kilka dni idę na szczepienie z własnym dzieckiem. I niby ufa... czytaj dalej

komentarze: 22