Z lekkim przymrużeniem oka

Archiwum: sierpień 2010

codzienność

...o rzucaniu klątw i o myślach z nienacka...

Śniło mi się dzisiaj, że znalazłam fantastyczne buty- takie jakich jeszcze nigdzie nie widziałam. Kiedy opowiedziałam o tym mojemu M... stwierdził- to szybko je narysuj- póki jeszcze pamiętasz- hmmm pamiętam- ale talentu do rysowania to ja nie mam za grosz...tak więc sen stał się chyba bezużyteczny. Podobnie jak w książce Olgi Tokarczuk- Podróż ludzi księgi... do księgi dociera tylko ten człone... czytaj dalej

komentarze: 3
codzienność

...dum dum dum...

Posprzątałam mieszkanie i wyszłam z herbatką na balkon- odetchnąć chłodnym powietrzem. Herbata cudownie smakowała- a księżyc dodawał szczyptę magii do chwili zadumy.Dum Dum DumZanurzona w oceanie prozy życia jakoś nie mogę wypłynąć na powierzchnię. Trudno jest mi być ostatnio kreatywną, co więcej, trudno mi sklecić coś konstruktywnego.Herbata nadal miło pachnie. To ciekawe, że herbaty dzielą si... czytaj dalej

komentarze: 4
codzienność

...przesądy i inne takie...

Wczoraj był piątek trzynastego. Zastanawiałam się już kiedyś, dlaczego tak nie lubimy tego dnia, co więcej, uważamy go za strasznie pechowego. Przeczytałam gdzieś, że wg. danych z firm ubezpieczeniowych, to nie 13 a 11 dzień miesiąca, który wypada w piątek- jest tym najbardziej pechowym. Co więcej, w tym określanym przez nas pechowym dniu jest o połowę mniej złamań, wypadków i szkód komuni... czytaj dalej

komentarze: 4
codzienność

...staruszek świat...

Buszując po youtube trafiłam na piosenkę Anny Jantar- "Staruszek Świat". Pierwsze słowa tej piosenki brzmią jakoś tak- "Nasz zalatany świat z siedemdziesiątych lat niewiele czasu sam dla siebie ma"  Ech, ciekawe, co zaśpiewałaby o czasie teraźniejszym... zderzenie z rzeczywistością po urlopie było że tak powiem- brutalne. Na urlopie odcieliśmy się od wiadomości - skupiając się jedynie na pogodz... czytaj dalej

komentarze: 3
codzienność

...urlop urlop i już poooooooo i już pooooooooo...

OsobyPani w biurze podróżyPan z górą Pampersów w koszykuPetent Petentka Rzecz dzieje się w jednym z Biur Podróżydo biura podróży pełnego folderów i plakatów informujących o promocjach typu last minute, second minute i first minute (czy coś) wchodzą Petent i Petentka. Pani za biurkiem stuka długimi na ostro zakończonymi tipsami w klawiaturę swojego lafstajlowego laptopa. Petenci siadają na równi... czytaj dalej

komentarze: 2