Z lekkim przymrużeniem oka

Archiwum: marzec 2010

codzienność

...z dziurą na początku wpisu...

W jednym z kobiecych pisemek...........< część tego wpisu traktowała o moim kochanym Mężu- ale, powiedział, że strzeli focha jak to opublikuje- a wiadomo, że nie ma nic gorszego nad fochującego się faceta- to jest dziura we wpisie>  Ale wracając. Wpadł mi w oczy felieton o szmince Chanell. Już sama wielka Coco udowadniała, że kobieta z pomalowanymi ustami ma inną sylwetkę- bardziej wyprostowana... czytaj dalej

La-Primavera.jpg
codzienność

... la primavera...

Kiedy w sobotę szłam na zajęcia krakowskimi plantami- padała lekka mżawka- a skrzypek skryty pod dachem grał "Wiosnę" Vivaldiego...kiedy wyskoczyłam po coś do jedzenia, cymbalista grał lot trzmiela, a kiedy zmęczona, wieczorową porą wychodziłam z instytutu- gitarzysta grał nothing else... takie rzeczy- tylko w Krakowie:) Wiosna moi drodzy mili rozpanoszyła się na dobre, czy nam się to podoba, c... czytaj dalej

komentarze: 2
codzienność

...najlepszy kawałek ...

Piątek powitał słońcem i pogodą, słońcem i pogodą - (parafrazując piosenkę "А как будет солнце и погода"). Pół roku temu była w tym dniu sobota- piekna, słoneczna- a ja napędzona adrenaliną jechałam od fryzjera do kosmetyczki, aby później- razem z przyszłym a później już formalnym Mężem grać główne role w jednym z najważniejszych przedstawień na deskach teatru naszego życia. (ale porównanie mi ... czytaj dalej

komentarze: 2
codzienność

...to kiedy ten piątek?...

Coraz częściej wydaje mi się, że "dzisiaj jest piątek". I nie było by w tym nic szczególnie dziwnego, gdyby nie fakt, że zazwyczaj to jest zupełnie inny dzień tygodnia- czwartek, wtorek, albo co gorsza- poniedziałek. Dzisiaj miałam taką samą sytuację, co na małą chwilkę poprawiło mi humor, po czym zgasło jak słońce chowające się za olbrzymią brzuchatą chmurą. Myślami wrócę jeszcze do ... czytaj dalej

codzienność

...poważny problem międzyludzki...

Uwielbiam ten widok- jak co roku, 8 marca z kwiaciarni wychodzą tłumy mężczyzn z bukietami kwiatów. Bo taka tradycja, bo tak trzeba, bo się powinno, a czasem bo się po prostu chce. Chociaż z tym chceniem jest różnie- pamiętam z liceum i z podstawówki- jak to koledzy wręcz z obrażoną miną wręczali nam kwiatka- tulipana w celofanie albo lizaka z kokardą. I dodawali od niechcenia- no masz!.W całej... czytaj dalej

komentarze: 1
codzienność

...jeżeli dzisiaj jest środa- to idziemy do kina...

Wybraliśmy się w końcu do kina- ostatnio strasznie ciężko jest się nam gdzieś razem wyrwać- więc korzystając dodatkowo z promocji jednej z sieci komórkowych weszliśmy promocyjnie dwa w cenie jednego. Przeglądając repertuar nie zastanawiałam się długo - a powinnam- i zdecydowałam że absolutnie musimy iść na to okrzykiwane przez wszystkich znawców wielkiego kina jako wspaniałe acz lekko kont... czytaj dalej

komentarze: 2