Z lekkim przymrużeniem oka

Archiwum: listopad 2010

codzienność

...jak mnie dorwała...

Uhhhhh. Dorwała mnie. Skradała się dyskretnie, wręcz niezauważalnie- przez wtorkowy poranek i wczesne popołudnie mnie mdliło. Myślałam, że po prostu coś mi zaszkodziło. Jednak ona była cały czas, przyczajona...wtorkowe późne popołudnie spędziłam już poznając jej prawdziwą twarz- brutalną, obleśną, wykańczającą... W nocy spojrzałam jej w oczy i powiedziałam- koniec tego! Na co ona uśmiechając si... czytaj dalej

komentarze: 2
codzienność

...idziemy na wybory...

Jutro wybory samorządowe. Tak, idę głosować, bo to mój obywatelski obowiązek. Czy mój głos coś zmieni? Sam jednen- nie- ale kiedy większość z nas pójdzie do urn- będzie to głos który zadecyduje o przyszłości naszego otoczenia. I tu następne pytanie- na kogo głosować? Jestem w tej bardzo niekomfortowej sytuacji, że nie znam osób starających się o ciepłe urzędowe posadki-  tak jak stali mieszkańc... czytaj dalej

komentarze: 3
codzienność

...o Czyścicielach i biernym paleniu...

W jednym z internetowych wydań gazety codziennej przeczytałam o "czyścicielach w firmach". Im dalej w artykuł, tym większe było moje zdziwienie. Okazuje się bowiem, że są firmy, które wynajmują ludzi- tak zwanych czyścicieli- którzy mają zniszczyć życie pracownikom i doprowadzić do odejścia tych nieposłusznych... Najpierw wybierają sobie ofiarę- i to ją niszczą psychicznie- reszta, widząc ... czytaj dalej

komentarze: 2

...miejsce zarezerwowane...

Porządkowałam swoją komórkę- natrafiłam na zdjęcie z 1 listopada. Nie mogłam się powstrzymać, aby nie zrobić zdjęcia. No nie mogłam. Miejsce zarezerwowane- i profilaktycznie jeszcze znicze- to tak na przyszłość;) czytaj dalej

komentarze: 2

...czym jest ten patriotyzm...

Na pytanie, czym dla mnie jest patriotyzm- milknę i nie wiem, co tak na dobrą sprawę odpowiedzieć. Na pytanie, jak obchodzę ten najważniejszy dla Każdego Polaka Dzień...mamrotam coś pod nosem, że w końcu mogę się wyspać i nadrobić zaległości. Jak tak patrzę na siebie z boku, to trochę mi wstyd za mnie- bo nie po to nasi wielcy przodkowie walczyli, żebym ja ich teraz nie szanowała i honorow... czytaj dalej

komentarze: 3
codzienność

...opowiem Wam bajkę...

Opowiem Wam Bajkę... " za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma kościołami i za siedmioma parafiami była sobie kraina. Miejsce jak każde inne, w którym woda była mokra, wiatr zmienny jak pogoda, a zwykli mieszkańcy mający zwykłe życie chodziło co niedzielę do kościoła. W nim proboszcz powiedział- wybudujmy pomnik Jezusa! - "oszalał"- pomyśleli mieszkańcy. Proboszcz kontynuował- m... czytaj dalej

komentarze: 2
k.q. (czyli kącik qulinarny)

...K.q. odsłona pierwsza - coś na paskudne listopadowe wieczory...

Za oknem jest tak wspaniała pogoda, że aż się chce pozostać w domu. I to pod kocem, z ciepłą herbatką. Z cytryną, albo coś. Na te jesienne chłody proponuję mieszankę wybuchową- czarna herbata z cytryną w rumie. Potrzebujemy: cytryny, rum, cukier, słoiczek oraz trochę cierpliwości.cytryny dokładnie myjemy, (nie usuwamy skórki!), kroimy w plasterki. Do słoiczka wsypujemy trochę cukru, nastęnie da... czytaj dalej

komentarze: 6