Z lekkim przymrużeniem oka

Archiwum: październik 2010

codzienność

...nicnierobienie w odsłonie pierwszej od bardzo dawna...

Rano obudził mnie wewnętrzny głos...Agnieszko wstawaj! dzisiaj sobota- masz tyle do zrobienia!!! Siłą woli uciszyłam ten głos i odpłynęłam w słodki senny niebyt. Obudziłam się ponownie, słysząc tym razem - Agnieszko- marnujesz czas na spanie- uśmiechnęłam się sennie i wyłączyłam wewnętrzny głos- dzisiaj ogarnia mnie lenistwo. W efekcie tylko pralka buczy w łazience- ktoś musi robić, żeby odpocz... czytaj dalej

komentarze: 5
codzienność

...to wina polityki nienawiści...

„To wina polityki nienawiści" Cytat, który powtarza się w doniesieniach prasowych na tyle często, że nie sposób go nie zauważyć. Obarcza się nią zarówno atak szaleńca na biuro poselskie, jak i każde inne działanie mające negatywny skutek w odniesieniu do opozycji. Ja też mogę powiedzieć, że fakt, że uciekł mi dzisiaj tramwaj- to polityka nienawiści, to że mam dużo pracy to efekt działania polit... czytaj dalej

komentarze: 3
codzienność

...coś coś...

Coś...coś...coś...weny brak. Poszperałam w necie - definicja owej weny z miejskiego słownika mowy potocznej "Wena to nagłe uczucie inspiracji i ochoty do zrobienia czegoś. :) Wenę najczęściej mają np. malarze, pisarze :) Rozmowa gg: J: Co porabiasz Ziutek? Z: A nuuda.. (...) Z: O KURWA! Ale wenę złapałem! z/w !!!"(nawiasem, to interesujące, że przykłady podawane są na podstawie rozmów z GG...;)... czytaj dalej

komentarze: 3
codzienność

...

Tydzień zatoczył koło. Ja znowu nad filiżanką kawy. Nigdy nie wiedziałam co zrobić, gdy ktoś mi mówił o śmierci najbliższych. Jakaś taka nieporadna się wtedy czułam- mówiłam że mi przykro ale...tak na dobrą sprawę nie wiedziałam czy dobrze mówię, czy lepiej nic nie mówić...Wczoraj odeszła Babcia. Z uśmiechem na ustach- więc po tej drugiej stronie musi być coś dobrego... czytaj dalej

komentarze: 3