Z lekkim przymrużeniem oka

Archiwum: styczeń 2013

codzienność

(nie)pospolite nicnierobienie

Tęsknię trochę za takim pospolitym "nicnierobieniem" Usiąść, napić się spokojnie kawy, poczytać, posłuchać, zobaczyć jakiś film...w końcu jestem na urlopie...macierzyńskim. No właśnie...  ;)/Ech, "this time goes by..."/ czytaj dalej

komentarze: 12
k.q. (czyli kącik qulinarny)

nietypowe kulinarne wielkości

Miałam dzisiaj ochotę na bułeczki drożdżowe. Jako że nie mam książki kucharskiej z prawdziwego zdarzenia- poszperałam w Internecie- szybko znalazłam dokładny przepis- wydrukowałam i do dzieła! Gdy jednak dotarłam do punktu, gdzie jajka trzeba ubić z cukrem- lekko osłupiałam- do jajek miałam dodać- tu cytat: "dwie garści" cukru. A garść garści przecież nie równa... Kiedyś piekąc moją ulubioną ba... czytaj dalej

komentarze: 20
codzienność

niezwykle ulotne chwile

zacznę refleksyjnjie...czasem mamy takie niezwykle ulotne chwile kiedy czujemy, że wszystko jest na swoim miejscu- wszystko jest tak, jak miało być, wszystko jest ze sobą w ściśle połączonej harmonii. Ogarnia nas wtedy całkowity spokój... Dzisiaj właśnie miałam taką chwilę- M... wyszedł właśnie do pracy, Malutka drzemała jeszcze w łóżeczku, ja piłam spokojnie poranną kawę i czytałam książkę. Wz... czytaj dalej

komentarze: 18

a gdyby tak dobre chwile zamknąć w...słoiku?

Pomysł nie jest mój- niejako "sprzedał" mi go R... podczas noworocznego spaceru. Zainspirował mnie do działania- a ja mam nadzieję, że zainspiruję Was. Potrzebujemy duży słoik albo puszkę, kilka małych karteczek /oby jak najwięcej/, coś do pisania i... do dzieła. Do pudełka, czy też jak to w moim przypadku- słoika- wkładamy karteczki z krótkim opisem dobrych chwil jakie nas spotkały w  danym ro... czytaj dalej

komentarze: 21
codzienność

na katarek...antybiotyk

Uprzejmie donoszę, że zapalenie oskrzeli już minęło- Mała czuje się dobrze i z coraz większym zapałem poznaje swoje możliwości i świat. Dziękuję Wam za wszystkie dobre słowa!Choroba Maleństwa przypomniała mi swoje własne chorubska, które przechodziłam w dzieciństwie. Moja ówczesna pani doktor na każdą chorobę, z katarem włącznie, przepisywała jeden i ten sam antybiotyk... Kolejna wizyta u lekar... czytaj dalej

komentarze: 2
codzienność

uffffffffff

"To był ciężki dzień"- wstchnęłam do mojego M... ciężko opadając na fotel. Od 5:30 na nogach- Mała jest chora i marudna. Swoją drogą, gdy ja jestem chora, bywam nie do wytrzymania- moja Maleńka ma to po mnie;]Zapalenie oskrzeli- orzekła pani doktor oschłym głosem- a ja poczułam się jak jakaś wyrodna matka- gdzie ja tak dziecko "załatwiłam"? no gdzie? sama nie wiem- ponoć to wirus. I cyrk się roz... czytaj dalej

komentarze: 25