Z lekkim przymrużeniem oka

Archiwum: kwiecień 2011

codzienność

...zielono mi...

Za oknem zrobiło się tak zielono, że i mój bloog musiał przejść metamorfozę. Właśnie biję się z myślami- wczoraj obiecałam sobie, że po tym świątecznym obżarstwie nie tknę już słodyczy, w tym wszelakich ciast, nawet mazurka i sernika mojej mamy... Hmmm... ale ma się zmarnować? Przecież mój M... wszystkiego nie zje...nie- postanowienie to postanowienie. Popijam zieloną herbatkę. Hmmm jak człowie... czytaj dalej

komentarze: 4
codzienność

...wyczilowałam...

Delektuję się wiosną- wsłuchuję się w siebie i czuję, że osiągnęłam wewnętrzną równowagę. Nauczyłam się, że uśmiech wewnętrzny zaraża innych, że spokój i opanowanie to klucz do sukcesu. I uwaga- nowe słówko- ja po prostu “wyczilowałam”;) Nie muszę z szaleństwem w oczach biegać za zajączkowymi prezentami /bo już dawno kupione/, mycie okien i sprzątanie dawkuję w rozsądnych porcjach- a dzięki tem... czytaj dalej

komentarze: 4
codzienność

...z doskoku...

Delektuję się wiosną... a dzisiaj po pracy, zamiast prosto do domu, pojechaliśmy z M... do parku- sprzątanie nie zając i nie wielkanocny, to nie ucieknie, a spacer z aparatami w dłoni dobrze nam zrobił...wyszło średnio, więc się nie chwalę, ale odpoczełam...jak nigdy! pozdrawiam wiosennie! czytaj dalej

codzienność

...nawet kawa jest inna...

Tak. Dzisiaj jest ten szczególny dzień w roku, kiedy siadam i zastanawiam się nad tym co minęło, co osiągnęłam, co mi się nie udało, a co planuję jeszcze w przyszłości. Dzisiaj jest ten dzień, kiedy piszecie, dzwonicie do mnie z życzeniami- za które bardzo dziękuję. Nawet nie wiecie, jaką sprawiacie mi tym radochę. Dzisiaj nawet kawa jest inna. Bo urodzinowa. Droga Agnieszko- stuknął Ci kolejny... czytaj dalej

komentarze: 3
codzienność

...spisałam się...

Spisałam się dzisiaj wcale nieźle. Spisać się musi każdy, ponoć bez wyjątku. Nie miałam ochoty na spotkanie z rachmistrzami, tym bardziej nie miałam ochoty na wpuszczanie obcej osoby do domu. Spisałam się więc na stronie GUS i zajęło mi to jakieś...5 minut. Została mi jeszcze PIT-owa spowiedź i jestem rozliczona. Poniżej mój nowy nabytek- mała rzecz- a cieszy. Dobrze jest czasem kupić coś tylko... czytaj dalej

komentarze: 4
codzienność

...nakręcona piosenką...

To zadziwiające, jak mały jest ten świat. A bloogowy to już w ogóle. To ciekawe, jak człowieka kształtuje drugi człowiek. Na swój obraz i podobieństwo. Z kim przestajesz...... dzisiaj nakręciłam się tą piosenką...   czytaj dalej

komentarze: 3