Z lekkim przymrużeniem oka

codzienność

podsłuchane na balkonie

 

Kiedy wieszałam ostatnio pranie na balkonie, weszłam w sam środek rozmowy sąsiadek "z dołu"
A wie pani - mówi jedna - że Balbina wróciła? i to z NARZECZONYM! w zeszłym roku ten jej stary umarł i ona sama wychowywała te swoje dzieci. Siedmioro było? - pyta ta druga Tak, siedmioro - odpowiada ta pierwsza - ale dwa umarły. I teraz wróciła z nowym! Tyle się mówi, że tylko jeden partner na całe życie, a ta z następnym wróciła, i młode już mają!

ach te kobitki, nawet łabędziom z parku nie dadzą spokoju....

https://lh6.googleusercontent.com/-9QQUNzeJSpA/U6c7LMMqrOI/AAAAAAAABz8/eyTo1QXv4Fw/s400/DSC_0412.jpg

 

https://lh6.googleusercontent.com/-TY2vxoQLCn4/U6c7LHgW6yI/AAAAAAAABz4/MWyyHY8DTX0/s400/DSC_0414.jpg